Blog osobisty

No i ruszyłem w drogę

Wyprawa wreszcie rozpoczęta! Co prawda z 4-dniowym opóźnieniem z powodu przeziębienia, którego nabawiłem się na Open’erze ale ważne, że w końcu wystartowałem.
Około 14 przyjechałem pociągiem do Gdańska i o 17 byłem już zaokrętowany na promie (wszyscy tu jakoś bardzo pozytywnie podchodzą do rowerzystów – fajne uczucie).
Siedzę właśnie w 4-osobowej kabinie z oknem na morze i z wolna oddalam się od brzegów ojczyzny :)

Notka na przyszłość: swobodnie można brać bilet bez miejsca w kabinie. Fotele lotnicze wyglądają na wygodne a bagaż można zostawić na pokładzie samochodowym (zamykanym) lub zamknąć w automatycznych przechowalniach (takich jak na dworcach: 8zł za dobę).

Ten wpis został opublikowany dnia 12 lipca 2009 roku o godzinie 18:34 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami , .

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>