Czwartek: odpoczynek na kempingu
No i zostałem na kempingu w Rullsand. Porządnie się wyspałem po wczorajszym rajdzie i wreszcie przetestowałem palnik i kartusz z gazem, które ze sobą ciągnę. Zrobiłem całkiem smaczną breję, uwaga podaję przepis: w 0,7 litra wody ugotować 200g czerwonej soczewicy, dodać zupę serową gorący kubek, puszkę tuńczyka, puszkę mielonki, trochę pieprzu, bazylii i tymianku, wszystko wymieszać i wcinać póki ciepłe
Sporo tego wyszło, będzie na jutro na śniadanie.
Postudiowałem trochę mapy i mam już jakiś konkretniejszy plan trasy. Postanowiłem też mniej uwagi zwracać na ilość kilometrów jaką mam przejechać i więcej czasu poświęcić na zwiedzanie i fotografowanie a przede wszystkim na regularne posiłki i postoje. W końcu na Nordkapp zdążę choćby nie wiem co a jak zabraknie czasu na powrót to część drogi przejadę po prostu pociągiem. A i rezygnuję raczej z Estonii, Łotwy i Litwy. W sumie nie ma tam tego co pociąga mnie w Skandynawii więc lepiej mieć więcej czasu tutaj. Tak więc droga powrotna z Finlandii będzie jakimś kombinowaniem z promami bo bezpośredniego połączenia do Polski niestety nie ma.
Sporo tego wyszło, będzie na jutro na śniadanie. Postudiowałem trochę mapy i mam już jakiś konkretniejszy plan trasy. Postanowiłem też mniej uwagi zwracać na ilość kilometrów jaką mam przejechać i więcej czasu poświęcić na zwiedzanie i fotografowanie a przede wszystkim na regularne posiłki i postoje. W końcu na Nordkapp zdążę choćby nie wiem co a jak zabraknie czasu na powrót to część drogi przejadę po prostu pociągiem. A i rezygnuję raczej z Estonii, Łotwy i Litwy. W sumie nie ma tam tego co pociąga mnie w Skandynawii więc lepiej mieć więcej czasu tutaj. Tak więc droga powrotna z Finlandii będzie jakimś kombinowaniem z promami bo bezpośredniego połączenia do Polski niestety nie ma.
Ten wpis został opublikowany dnia 17 lipca 2009 roku o godzinie 00:10 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami .
14 komentarzy
Czytam, czytam i uwierzyć nie mogę Maciek. Powodzenia!
No no całkiem nieźle gotujesz, ale ja bym tego nie podała na stół swojemu mężowi :)Jestem pełna podziwu twojej wyprawie. Pozdrowienia od Kolędników!
No mrówki też stwierdziły, że nieźle i wlazły mi do resztek mojego obiadu, który zostawiłem na śniadanie
Ja dziś na obiad robię spaghetti! KAROL OBRONIŁ MGR!!!!
i mamy święto! Zacznie sie opijanie, świętowanie. Jak wrócisz to dołączysz! :))
No to młodemu wielkie gratulacje (kurcze zostałem jedynym nie-mgrem w rodzinie – jak zwykle czarna owca
). Ale z tym opijaniem to tak ostro chcecie dawać, że jeszcze jak wrócę to będę miał do czego dołączyć? To wychodzi z półtora miesiąca baletów 
Najlepiej wrocic z Finlandii przez Stockholm. Bierzesz prom e.g. Viking Line 56 euro + rower.
A dalej dobrze znanym promem Polferries do Gda.
Jak bedziesz w sklepie zwroc uwage na fasolke w sosie pomidorowym, jest super, mozna to jesc miesiac i kosztuje ok 5 SEK.
Dzięki za rady, skorzystam na pewno. Ale z tą fasolką to mam nadzieję, że to coś lepszego niż to co jadałem w Londynie – tam też znależliśmy fasolkę w sosie za grosze ale była średnia delikatnie mówiąc.
Znalazłem tą fasolkę, faktycznie jest niezła i faktycznie kosztuje 5SEK=2PLN. Wielkie dzięki Józef za podpowiedź. Znalazłem też tuńczyka tej samej firmy za 6,2SEK=2,5PLN, na razie nie próbowałem bo mam jeszcze puszki z Polski ale niedługo będę testował.
jesus christ…
przecieram oczy ze zdumienia O_O
Dopiero dzisiaj otrzymałem adres Twojego bloga i zaciekawiony od razu pochłonąłem całą treść. Szacun i respekt!
Wracaj cały i zdrowy i pamiętaj, że w przyszłości masz we mnie kompana do takich wypraw
Pozdrawiam.
No to stary wstępny plan jest taki, że jak ta wyprawa nie zniechęci mnie do takich wojaży to za rok ruszam na Syberię więc zbieraj powoli siły
Cześć Maciej!
Właśnie dowiedziałem się o Twojej wyprawie. Jestem pełen podziwu i życzę powodzenia. Będę na bieżąco obserwował Twoją wyprawę i zawsze życzył dużo szczęścia. Trzymaj się i wracaj szczęśliwy.
w. Witek (Bełchatów)
Część wujek
Mama dzwoniła? Dziękuję i pozdrawiam 
O tej Syberii to jeszcze majster pogadamy
No spoko, na pewno się odezwę jak coś w tym temacie zacznę kombinować