Blog osobisty

Mokro, zimno, wieje…

…i tak przez cholerne 120km. Masakryczny dzień. Odkąd ruszyłem (na szczęście namiot składałem na sucho) cały czas właściwie pada, zmienia się tylko natężenie deszczu: od mżawki do ulewy. Wiatr też się zmieniał, początkowo mocno wiało ale jakoś pod wieczór ucichło. Ogólnie rzecz biorąc było ciężko i miałem chwile totalnego zniechęcenia (szczególnie jak straciłem jakąś godzinę bo durne Google Maps poprowadziło mnie jakąś leśną piaszczystą drogą, na której w końcu pojawił się zakaz wjazdu). Dwa razy telefon spadł mi na asfalt i kurde pękła w końcu obudowa (ale na szczęście nie przeszkadza to w normalnym użytkowaniu). Z rękawiczek rowerowych co pół godziny wyciskałem pewnie ćwierć szklanki wody (nie podejrzewałem nawet, że mogą aż tak nasiąknąć). Kilka kilometrów jechałem leśną drogą pokrytą iłem, gliną lub czymś podobnym i po tym kawałku wyglądałem jak po jakimś Camel Trophy – cały w żółtej glince ale już po chwili deszcz wszystko spłukał. Chciałem znaleźć jakiś nocleg pod dachem ale akurat okolica chyba mało turystyczna bo trafiłem tylko na jeden hotel, w którym akurat nie mieli wolnych miejsc. Tak więc łatwo dziś nie było ale muszę powiedzieć, że w sumie chyba jestem z tego dnia zadowolony. Przemogłem momenty zwątpienia i pod koniec dnia jechało mi się całkiem dobrze. Przestałem zwracać uwagę na deszcz, poprawił mi się humor, nie przejmuję się tym, że nie wyśpię się dziś w cieple i nie wysuszę ciuchów. Mimo trudnych warunków dałem radę i zrobiłem spory kawałek drogi. Ciekawe tylko czy będę tak gadał jak popada jeszcze na przykład przez 3 dni pod rząd ;) No w każdym bądź razie jechałem dzisiaj dość długo bo do 22:30 i namiot rozbiłem przy drodze E4 gdzieś między Örnsköldsvik a Umeă. Koniec :)

Ten wpis został opublikowany dnia 24 lipca 2009 roku o godzinie 00:42 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami , , , .

  1. 24 lipca 2009 o 08:11
    Kamyk pisze:

    Barszczu bądź twardy!!!
    Jako, że jesteśmy także miłośnikami przyrody to bardzo Tobie dopingujemy :)

    1. 24 lipca 2009 o 14:28
      barszcz pisze:

      Tak jest, twardym trzeba być, nie miętkim ;) Dzięki Kamyk za doping :)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>