No i nocuję dziś u tych przemiłych Szwedów
Deszcz przestał w końcu padać ale mgła jest taka, że strach wyjeżdżać na drogę no i jest już późno. Suzanne i jej mąż, w których domu się suszę, nie tylko pozwolili mi zostać tu na noc ale dostałem też od nich reklamówkę z jedzeniem na kolację (między innymi Tunnbröd czyli płaski chleb – jeden z typowo szwedzkich produktów). Ich córka Jonna podarowała mi mały, gładki, czarny kamyk – piękna pamiątka ze Szwecji. Z Suzanne wymieniliśmy dane kontaktowe i w ramach podziękowania wręczyłem jej proporczyk z godłem Polski i herbem Augustowa.
Jutro ma ponoć padać mniej więcej do 15 a później powinno już być tylko pochmurno. Tak więc jutro ruszam dalej ale pewnie niezbyt wcześnie. Trzymać kciuki za pogodę
Jutro ma ponoć padać mniej więcej do 15 a później powinno już być tylko pochmurno. Tak więc jutro ruszam dalej ale pewnie niezbyt wcześnie. Trzymać kciuki za pogodę

Ten wpis został opublikowany dnia 24 lipca 2009 roku o godzinie 22:09 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami .
2 komentarze
Padać do 15? Czy oni wszystko mają tam pod linijkę??? Nawet pogoda na godziny? :)al tak czy siak – kciuki trzymamy!
a kolorowe szklane koraliki dla polarnych tubylców też masz?
PS. proporczyk? a masz tego więcej?
Miałem 5 proporczyków. Jeden już oddałem, jeden wisi w drodze na rowerze a na postoju na namiocie (ten to się namęczy – chcę żeby przejechał całą drogę i wrócił do Augustowa), jeden zawiśnie gdzieś na Przylądku Północnym no i zostają jeszcze dwa do oddania.