Żegnam wybrzeże
Dziś w mieście Pitea odbiłem od drogi E4 i od wybrzeża bardziej na północny-zachód w kierunku równin Laponii. Jutro powinienem być w Jokkmokk a późnej w Kirunie. Co dalej jeszcze nie wiem. Dziś około 20 zaczął padać deszcz, a że byłem wtedy akurat w pobliżu kempingu w Älvsbyn, postanowiłem tu przenocować. Kemping mały i bylejaki (prysznice na monety) ale tani (70SEK=28PLN). Na liczniku dzisiaj niestety tylko 85km, jutro musi być więcej.
Ten wpis został opublikowany dnia 28 lipca 2009 roku o godzinie 23:51 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami .