Blog osobisty

Gällivare – Kiruna – Abisko

Przedwczoraj (piątek) dojechałem z Gällivare do Kiruny (120km). Kiruna to średnio ciekawe miasto położone tuż obok kopalni rudy żelaza. Widoki są takie sobie: ścięte góry i usypane z wydobywanych kamieni wzgórza. 20km na wschód znajduje się mała osada Samów, Jukkasjärvi gdzie co roku budowany jest słynny lodowy hotel. Latem nie ma tam chyba co zwiedzać więc nie nadkładałem drogi. Bardzo mnie za to kusiło żeby odbić 100km na zachód i wspiąć się na Kebnekaise czyli najwyższy szczyt Szwecji (2117 m n.p.m.) jednak taka wycieczka to dość spore opóźnienie w drodze a poza tym akurat zepsuła się pogoda. Tak więc w sobotę zrobiłem ostatnie duże zakupy w Szwecji i ruszyłem do Abisko (100km) gdzie dotarłem dopiero o północy. Już 30km za Kiruną krajobraz zrobił się przepięknie górzysty i większość drogi jechałem jak pijany bo zamiast patrzeć przed siebie ciągle rozglądałem się na boki i podziwiałem widoki. Naprawdę jazda jasną nocą przez tak piękny teren to niesamowite przeżycie. Namiot rozbiłem w końcu gdzieś przy drodze E10 bo nie miałem ochoty płacić za kemping. Dopiero dziś będę spał na kempingu (110SEK=44PLN) bo chcę trochę odpocząć od roweru, zrobić pranie i się umyć. W ogóle w ramach odpoczynku postanowiłem pochodzić po okolicznych górach, nie są one tak wysokie jak Kebnekaise ale jakieś 1500 m n.p.m. się znajdzie :)

Ten wpis został opublikowany dnia 2 sierpnia 2009 roku o godzinie 13:45 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami , , , .

  1. 2 sierpnia 2009 o 13:50
    Wojtek pisze:

    czekam na fotki z gór!! :)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>