Żegnam Szwecję, witam Norwegię
Opuściłem dziś Szwecję i kontynuuję podróż przez Norwegię. To niesamowite ale niemal zaraz po przekroczeniu granicy krajobraz całkiem się zmienił. Stał się bardziej górzysty i dziki. Poza tym na pokrytych kamieniami i poprzetykanych małymi jeziorkami wzgórzach pobudowanych było sporo małych drewnianych domków. Nie wiem czy to domki całoroczne czy letniskowe ale niektóre położone były w tak niesamowicie malowniczych miejscach, że zazdrościłem każdemu kto w nich mieszka. Niewiele później dotarłem do fiordu w okolicy Nygard (kilkanaście kilometrów na wschód od Narviku) i krajobraz znów zmienił się całkowicie. Fiordy są niesamowite: góry i morze w jednym, no i jeszcze te światło. No cóż, pod względem krajobrazów Norwegia przebiła w ciągu jednego dnia trzy tygodnie w Szwecji. Zrobiłem dziś sporo fotek ale na razie nie mam ich jak zamieścić bo znów w telefonie wylądowała polska karta SIM więc muszę oszczędzać (stawki roamingowe w tej szwedzkiej sieci są jakieś z kosmosu: prawie 100SEK=40PLN za 1MB danych).
Przejechałem dziś 80km, kimam w lesie pełnym jagód (miałem dziś dobrą kolację
) za miejscowością Bjerkvik.Ten wpis został opublikowany dnia 5 sierpnia 2009 roku o godzinie 00:34 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami .
6 komentarzy
Podobnież jest darmowy wlan na stacjach Statoil. Może pomoże.
A tego to nie wiedziałem. Zaraz będę sprawdzał bo wczoraj Statoila minęłem a muszę wrócić do miasta po małe zakupy.
Niestety na tym co sprawdzałem nie było ale będę jeszcze próbował.
sprawdź też barszczu koniecznie jak się norweskie lotnictwo cywilne spisuje i czy policja przypadkiem nie lata jakimiś rzęchami
(albo w sumie i nie-cywilne bo policję trochę trudno uznać za cywili :))
Hehe
Na pewno sprawdzę 