Blog osobisty

Od rana gorąco

Upał. Żar leje się z nieba…

Tak mi się dziś zachciało lodów, że na jednym przystanku wszamałem sześciopak lodowych Snickersów (35NOK=16,8PLN).

E6-tka, którą jadę odbiła na razie wgłąb lądu więc jadę przez teren górzysty. Widoki ładne ale nie powalające. Jedzie się jak to w górach, raz pod górę (mozolna walka z grawitacją, pot zalewający oczy), raz z góry (pobiłem dziś swój rekord prędkości swobodnego zjazdu: 56,6km/h, w takim terenie jest szansa na więcej :) ).

Przejechałem 110km. Śpię na polu nad jakimś potokiem tuż przy drodze.

Zastanawiam się co robić jutro, jechać dalej E6-tką czy odbić nieco na północ i odwiedzić Tromso. Z jednej strony to dwa dni nieprzybliżające mnie do Nordkapu (będę musiał wrócić w to samo miejsce na E6-tce, z którego skręcę) i średnio zależy mi na zwiedzaniu miast. Z drugiej strony Tromso nazywane jest Paryżem północy więc może warto. W Paryżu właściwym byłem, może powinienem zobaczyć ten północny i porównać? Sam nie wiem. Decyzję podejmę pewnie jutro na skrzyżowaniu :)

Ten wpis został opublikowany dnia 6 sierpnia 2009 roku o godzinie 01:15 w kategorii Skandynawia 2009 - relacja i oznaczony tagami , , , .

  1. 6 sierpnia 2009 o 01:56
    zigmunt pisze:

    go for it my boy!

  2. 6 sierpnia 2009 o 09:32
    KAROL pisze:

    No jak zwykle Maćko, decyzja w ostatniej chwili, nic nowego! :) powodzenia!(a fotoradarów tam nie ma,że tak poszalałeś?) :)

  3. 6 sierpnia 2009 o 09:55
    Kożeń pisze:

    Dajesz dajesz ziomek:)Oglądaj, fotografuj co się da,cobyśmy mogli potem usiąść z rozdziawionymi gębami i oglądać twoje zdjęcia:)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>