10 lat minęło
W sobotę miałem spotkanie mojej klasy z liceum z okazji 10-cio lecia matury (sic!).
Szczerze przyznam, że im było bliżej spotkania tym mniej chciało mi się tam iść i kombinowałem już jak się wymigać. W końcu jednak wybrałem się do Kolnicy (14km od Augustowa) bo tam właśnie organizowaliśmy „zlot” i nie żałuję. Było na prawdę fajnie, impreza trwała do białego rana, alkoholu nie zabrakło, towarzystwo okazało się bardzo wesołe i wyluzowane. Z niektórymi ludźmi nie widziałem się na prawdę bite 10 lat a jednak wcale nie było jakoś drętwo czy niezręcznie. Przyjechała nawet nasza wychowawczyni, z którą też się fajnie rozmawiało i ona chyba też dobrze się z nami bawiła.
Mam jedno fajne wrażenie po tym spotkaniu: moja klasa jest chyba jak wino – im starsza tym lepsza
Ludzie się nieco pozmieniali ale wszyscy na lepsze: nabrali pewności siebie, stali się bardziej wygadani, wszyscy wyglądają pięknie, młodo i być może bogato 
Spotkanie zaliczam do zdecydowanie udanych i czekam już na następne. Oby na tym następnym frekwencja była wyższa bo teraz przybyła niestety tylko połowa klasy. No cóż, pożyjemy zobaczymy 
Ten wpis został opublikowany dnia 12 lipca 2010 roku o godzinie 14:00 w kategorii Co u mnie.