Skandynawia 2009
Moja pierwsza w życiu wielka wyprawa rowerowa, dla której zrezygnowałem z pracy i na którą wydam pewnie większość oszczędności 
Spore wyzwanie (ponad 4000km samotnej podróży rowerem, średnio 80km dziennie), duże oczekiwania i nadzieje. Mam nadzieję, że sprostam i że przywiozę masę wspomnień i fotek 
Cel: dojechać na Przylądek Północny (Nordkapp) (oraz Knivskjellodden – naprawdę najbardziej wysunięty na północ skraj Europy); zwiedzić Szwecję (w szczególności Sztokholm), częściowo Norwegię (tylko północny skrawek), Finlandię (Helsinki), Estonię (Tallin), Łotwę (Ryga), Litwę
Czas: 7 tygodni (49 dni); wyjazd – 8 lipca (środa), powrót – 26 sierpnia (środa)
Czytaj dalej:
- Przyczyny czyli skąd ten pomysł?
- Planowanie czyli co? jak? gdzie? kiedy? dlaczego? (w budowie)
- Przygotowania czyli jak wyposażyć rower? co wziąć? jak to upakować? na co zwrócić uwagę? o czym pamiętać? (wkrótce)
- Relacja czyli bieżące informacje pisane codziennie bezpośrednio z trasy (pierwszy wpis pojawi się 8 lipca)
- Podsumowanie czyli ogólne wrażenia i przemyślenia po powrocie, co się udało a co nie? co się najbardziej podobało i co sprawiło największe problemy? (wyprawę podsumuję jakiś tydzień po powrocie a więc na początku września)







3 komentarze
Wow! Powodzenia:) świetna wyprawa, na pewno przeżyjesz coś pięknego:)
Zazdroszczę, choć sama bym się raczej na coś takiego nie porwała;)
Pozdrawiam,
nieznajoma Magda
Dzięki

A czemu nie miałabyś spróbować? Trzeba się tylko zebrać, podjąć decyzję i ruszać przed siebie
Pozdrawiam,
barszcz
Pozdrowienia!